Już prawie o nich zapomniałam.. Leżały sobie schowane za "górami" ubrań....
w rzadko "odwiedzanym" kącie szafy i czekały czy może kiedyś wrócą jeszcze do łask.. Nie widzieliśmy się dość długo, ale tym radość była większa gdy znów ujrzały światło dzienne.. Druty, nieskończony zielony kocyk.., który teraz po dokończeniu stanie się pewnie wiosenną poszewką na poduchę.. i włóczki..
Ostatnio spodobało mi się połączenie fioletowego z zielonym. Zastanawiam się nad wprowadzeniem takiej kolorystyki do łazienki..
A tak powstaje fioletowy kubraczek dla guzikowego wianka..
Pozdrawiam ciepluchno, Agata




JAaaa Agatko! cudownie! bardzo się mi podoba to że sięgnęłaś do drutów ;) pisałaś kiedyś o nich, pamiętam :) SUPPPER! juz wygląda fajnie :) już nie mogę się doczekać efektów końcowych :)ściskam
OdpowiedzUsuńdziekuje za mile slowa :-) nawet dzis kupilam sobie pierwsze szydelko :p zobaczymy jak to bedzie z moimi wytworami :p buziol
UsuńDokładnie tak, pewnych rzeczy się nie zapomina;)) i te włóczki jakie wspaniałe!!!
OdpowiedzUsuńtez próbowałam, coś tam sie udało wydziergać, ale szydełko bardziej mnie przyciąga...może dlatego że na drutach wolniej i mniej umiem po prostu!!
Ciekawa jestem Twoich skończonych poczynań;)
Pozdrawiam cieplutko
Ja za to nigdy nie probowalam "bawic" sie z szydelkiem.. ale sprobuje :-) Moja mama zawsze mi mowila, ze na szydelku sie lepiej robi :-) i jak bylam mala to robila mi cudne ubranka dla lalek.. :-) pozdrawiam
Usuńpiękne wiosenne zestawienie kolorów:-) zapraszam serdecznie do mnie na walentynkowe posty Gosia z homefocuss.blogspot.com
OdpowiedzUsuńDziekuje, zaraz zajrze :-D
Usuńwspaniałe kolorki.........
OdpowiedzUsuńdobrze, że znalazłaś i będziesz działać
pozdrawiam
super ksiązka!!!!! i piekna ta filoetowa robótka!!! ściskam***
OdpowiedzUsuńDziekuje bardzo.. a ksiazke znalazlam sobie w TKmaxie w Irlandii.. bardzo pomocna :-D
UsuńJak mogłaś zapomnieć o takiej miłości, taki talent i chowasz w szafie..:) Czekam na więcej, Basia:)
OdpowiedzUsuńInna milosc przycmila ta do "plecionek" ;-) Na drutach moge robic tylko jak moj synek spi.. a ten do spiochow nie nalezy, stad to "rozstanie" z drutami. Buziol Basiu
UsuńJeszcze piękniej się zrobiło!
OdpowiedzUsuń♥
Dziekuje :*
Usuńcudownie, że druty powróciły do łask, już nie mogę się doczeakć Twoich wyrobów!!! zielony z fioletem faktycznie prezentuje się świetnie!
OdpowiedzUsuńDziekuje za mile slowa kochana, buziak
UsuńZielony i fioletowy świetnie do siebie pasują, swego czasu było to moje ulubione połączenie:)
OdpowiedzUsuńNowa szata bloga - rewelka:)
Dziekuje bardzo :-) Zaczelo mi sie tez ostatnio podobac polaczenie zielonego z rozowym.. a kiedys rozowego nie cierpialam :p buziam Callu
UsuńŚwietne połączenie kolorów, czekam na finał :) Pozdrawiam - M.
OdpowiedzUsuńWitaj Agato, cieszę się, że trafiłam do Ciebie :)Juz się rozgościłam i zostaję jako obserwator :) Jesteś kolejną osobą spotkaną w sieci, która mówi o tęsknocie za Irladnią a to umacnia mnie w przekonaniu, żeby się stąd nie ruszać :)Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńWitaj w "moich skromnych progach" :-) Co do Irlandii - tez sie stamtad nie rusze jesli uda mi sie tam wrocic :-) pozdrawiam :-)
UsuńCoraz więcej widzę fioletu na blogach:-)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam!
:-)
UsuńBardzo lubię połączenie fioletu z zielenią, jest energetyzujące. :)
OdpowiedzUsuńMnie kiedys wydawlo sie dziwne.. ale w koncu je polubilam :-)
UsuńNo to rozpal na nowo tą...miłość ;)
OdpowiedzUsuńZestawienie kolorystyczne...też trafione w mój gust :)
Pozdrawiam
rozpale, rozpale..:-D
Usuńhaa :) ja na drutach nie umiem ale na szydełku coś próbuję :)))
OdpowiedzUsuństara miłość nie rdzewieję trzeba ją tylko odkurzyć :)))
pozdrawiam ciepło
I ja zabralam sie za szydelko i musze stwierdzic, ze przyjemniej sie na nim robi jak na drutach :p dziekuje za wizyte u mnie :-)
UsuńZagladnelam do Ciebie na chwilke Agato. Jak tu ladnie! i te trzy kultury posplatane ze soba :-) Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńDziekuje za odwiedziny i mile slowa :-) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńmnie od dawna podoba się połączenie kolorów zielony z fioletem jak z resztą sama już pewnie widziałaś :) chyba zaczne uczyc sie szydełkować i robić na drutach, bo zazdrocha mnie bierze jak patrze na takie fajne rzeczy, które można samemu wykonać :) hehe
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Mnie tez sie zaczelo podobac takie zestawienie, choc poki co do niczego mi nie pasuje :p I zabieraj sie do szydelkowania, tylko musze Cie ostrzec, ze bardzo wciaga i uzaleznia :p Ja odkad kupilam sobie pierwsze szydelko, dziergam kazdego dnia :p kiedy tylko mam chwilke czasu. Juz koncze przod poszewki na poduche i wianek w dzierganym sweterku.. Oczywiscie zielono-fioletowe :p
UsuńDzis na uczelni dodatkowo koleżanka wyjęła szydełko i zaczęła nim "szczuć" :P więc mam nadzieję, że kiedys tez zacznę robić takie cudeńka jak Ty. :) Trzymaj za mnie kciuki, może kiedyś ogarnę te łańcuszki i powstanie coś ładnego... :P
OdpowiedzUsuńKciuki zacisniete :-) a co do "cudeniek" :p to moje pierwsze "wytwory" - dopiero sie ucze :-)
Usuń