Blogger Widgets
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piekę - czasem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piekę - czasem. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 grudnia 2012

Troszkę zeszłorocznych wspomnień...


Jako że nie mam jeszcze przystrojonej choinki... ani ciasteczek wystawionych na stole.. To pokaże Wam jak to wyglądało u mnie w minione Bo
że Narodzenie... Pierwsze odprawiane w naszym kątku... 



Moje drugie w życiu własnoręcznie zrobione świąteczne ciasteczka..



Nasza ogromna choinka.. i jej różnoraka ozdoba. W tym roku będzie troszkę inaczej.. ale wielkość choinki się nie zmieni :P





Pozdrawiam serdecznie....XO Agata


piątek, 14 grudnia 2012

Gdzie jest Rudolf?

....gdzie? :P




U mnie ciąg dalszy pieczenia.. Po chatce z piernika przyszedł czas na mniejsze pierniczki. Zastanawia
łam się już czy dotrwają do Świąt, bo zaczęły znikać w zastraszającym tempie..  Szybko zrobiłam parę zdjęć tym co zostały, by moje nocne zdobienie nie poszło w zapomnienie.. :P 





Największym wzięciem u mojego synka cieszyły się piernikowe ludki.. Tak bardzo, że z całej wielkiej lukrowanej rodziny pozostało 5 osobników.



A tutaj już reszta - mały las...

gwiazdkowo..


serduchowo.. 

I całość.. zanim została schowana na Święta przed łasuchami..



Pozdrawiam serdecznie, XO Agata


niedziela, 9 grudnia 2012

Chatka z piernika..

 

Jak już zapowiadałam w poprzednim poście.. po zapachu pomarańczy, przyszedł czas na ten piernikowy :-) I tak powstała chatka..  Irlandzka :D  "z kamienia", ze "słomianym" dachem i moimi wymarzonymi czerwonymi drzwiami..


Na początek, żebyś się gościu miły nie przestraszył jej "pokraczności",  kilka zdjęć Irlandzkich chatek (dla niewtajemniczonych w te klimaty)  ;-)  źródło - internet




 


A tutaj już nasze "dzieło" :P o intensywnym zapachu polskiego piernika.. w połączeniu z irlandzkim duchem ;-)




Przed domkiem nie mogło zabraknąć ukochanego zwierzątka mojego synka - baranka.. (także pokraczny, ale małemu misiowi i tak się podoba ;-) )



Przez 5 lat mieszkania w Irlandii.. dwa razy widziałam tam śnieg :P dlatego pozwoliłam sobie "pociapać" nim troszkę dach.. 

Zielona ściereczka pod domkiem ma przedstawiać wiecznie zieloną, irlandzką trawę.. ale nie znalazłam innej, w "lepszym" odcieniu.. musi więc  zostać
taka dopóki nie znajdę bardziej odpowiedniej..


Dziękuję za odwiedziny i komentarze.. pozdrawiam serdecznie :-) xo Agata



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...