Blogger Widgets
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wytwory moje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wytwory moje. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 marca 2013

Pan kotek i pani sowa..



Bardzo spodobały mi się szydełkowe zabawki jakie tworzy Gosia z fabryki oczek. Zapisałam się kiedyś nawet na candy by wygrać kotka o imieniu Bolo, ale szczęście się do mnie nie uśmiechnęło :( Dlatego też zakasałam rękawy, poczytałam troszkę o Amigurumi (sztuce tworzenia szydełkowych maskotek) i na życzenie mojego synka powstał kotek.. 


Troszkę pokraczny i upiorny (jak skomentowała go moja teściowa), ale i tak skradł serce mojego malucha i znalazł miejsce u boku pana Mikiego :-) Co jest nie lada wyróżnieniem :-) 


Wzór na zrobienie siedzącego kotka znalazłam na blogu bethsco.blogspot.com

Do towarzystwa dla kocurka powstała pani sowa. 


  
Instrukcje jak zrobić sowę znalazłam na stronie repeatcrafterme.com. (Jest tam dużo ciekawych inspiracji szydełkowych i nie tylko.. ) Zmieniłam tylko "nosek" na wyszywany i dorobiłam jej nogi i "ogonek" :-)






Pozdrawiam ciepło.. Agata




poniedziałek, 4 marca 2013

wianuszek i spółka..


Na początku chciałabym podziękować za liczne komentarze pod ostatnim postem. Bardzo mi było miło, że chciało Wam się przeczytać te moje rozmyślania i jeszcze zostawić po sobie "ślad".. :-D :-D :-D

Dziś coś lżejszego - powracam tematem do robótek. Szydełkowanie mnie pochłonęło całkowicie. Przez kilka ostatnich dni, powstało u mnie kilka serduch i wianuszek. Kończę też poszewkę na poduchę w postaci wielkiego babcinego kwadratu, która to nie podoba się mojemu mężowi :P  Po jej skończeniu, planuję zabrać się za podkładki pod kubeczki.. :-)  

Nie będę się dziś rozpisywać, zdjęcia powiedzą wszystko za mnie. 










Pozdrawiam serdecznie wszystkich i witam nowe obserwatorki :-)

Do kolejnego posta kochane...  Agata




czwartek, 14 lutego 2013

Nowa miłość.. ;-)


 Może i ta stara (z poprzedniego postu) nie rdzewieje, ale znów poszła na małą chwilkę  w kąt..  Zauroczona wszystkimi cudnymi robótkami, które oglądam w blogowym świecie, postanowiłam wziąć do ręki szydełko i ja..  Jak narazie jestem na etapie półsłupków :p i daleko mi do ślicznych kocyków i serwetek :P Ale w pierwszy dzień mojej przygody z szydełkiem powstał bucik.. Tylko jeden, bo od oka i drugiego identycznego zrobić nie umiem :P Zresztą na co mi drugi taki :P Kiedyś zrobię dwa ładne-jak będzie dla kogo :-)

  
A ten zostanie napchany czymś i będzie służył jako poduszeczka na szpilki :-)  

W drugi dzień trenowania powstał sweterek dla Mikiego :-)


Pan Miki jest nieodłącznym kompanem mojego synka.. Przyleciał z m kiedyś ze Stanów i miał w ręku deskę surfingową, która mojemu synkowi zawadzała i została usunięta :P Jednakże strój plażowego Mikiego nie jest zbyt adekwatny do wyjścia poza cieplutki domek.. (oj tak, pan Miki chodzi z nami wszędzie!) więc powstał ciepły sweterek. Zadanie nie było proste, jak dla mnie, ze względu na budowę anatomiczną modela :P (wielkie łapy i głowa) i jego niedostępność (syn go z rąk nie wypuszcza) ale się udało i w końcu jest mu ciepło w grzbiet :P 




Zrobienie zdjęć też graniczyło z cudem.. miałam kilka sekund zanim mała rączka mikiego dopadła :P




Dziękuję za odwiedziny i wszystkie miłe komentarze :-) 
Witam także nowe obserwatorki :-) 
Pozdrawiam cieplutko, Agata


środa, 6 lutego 2013

Stara miłość nie rdzewieje..


Już prawie o nich zapomniałam.. Leżały sobie schowane za "górami" ubrań....
w rzadko "odwiedzanym" kącie szafy i czekały czy może kiedyś wrócą jeszcze do łask.. Nie widzieliśmy się dość długo, ale tym radość była większa gdy znów ujrzały światło dzienne.. Druty, nieskończony zielony kocyk.., który teraz po dokończeniu stanie się pewnie wiosenną poszewką na poduchę.. i włóczki.. 






Ostatnio spodobało mi się połączenie fioletowego z zielonym. Zastanawiam się nad wprowadzeniem takiej kolorystyki do łazienki..
 

A tak powstaje fioletowy kubraczek dla guzikowego wianka..




Pozdrawiam ciepluchno, Agata



 

czwartek, 20 grudnia 2012

Troszkę zeszłorocznych wspomnień...


Jako że nie mam jeszcze przystrojonej choinki... ani ciasteczek wystawionych na stole.. To pokaże Wam jak to wyglądało u mnie w minione Bo
że Narodzenie... Pierwsze odprawiane w naszym kątku... 



Moje drugie w życiu własnoręcznie zrobione świąteczne ciasteczka..



Nasza ogromna choinka.. i jej różnoraka ozdoba. W tym roku będzie troszkę inaczej.. ale wielkość choinki się nie zmieni :P





Pozdrawiam serdecznie....XO Agata


wtorek, 20 listopada 2012

Kawałek lasu w naszym kątku..


 Co kilka dni chodzimy z synkiem do lasu.. Od paru dni są to spacery tylko na jego kraj, ze względu na niebezpiecznie zwiększającą się liczbę dzików. Niestety im jest ich więcej tym większa szansa na spotkanie jakiegoś osobnika.. A jak to Brzechwa napisał:
   "Dzik jest dziki, dzik jest zły,
    Dzik ma bardzo ostre kły.
    Kto spotyka w lesie dzika,
    Ten na drzewo szybko zmyka. "

Ja na drzewa  wspinać się nie umiem, więc zdecydowałam, że bezpieczniej będzie przez jakiś czas do lasu nie wchodzić.. ot tak żeby się dzikom nie narzucać... tylko że na skraju lasu jest o wiele mniej ciekawiej niż w jego głębi.. Dla zabicia nudy zaczęliśmy więc zbierać szyszki. Mały miś postawił na różnorodność, a ja znalazłam kilka modrzewi i zaczarowana srebrną barwą małych szyszeczek, nazbierałam ich pól siatki.. Zbiory przynieśliśmy do domu, wykapaliśmy je i osuszyliśmy, żeby pozbyć się wszelkich nieproszonych gości, którzy przybyli wraz z nimi do naszego domku. 
Jeszcze nie wymyśliliśmy co począć z misiową kolekcją i na razie odpoczywaja sobie w koszyku. Za to mój zbiór dziś poszedł w ruch i powstało z niego coś...















 pozdrawiam miłych gości i dziękuję za wszystkie komentarze 

XO Agata


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...