Blogger Widgets

piątek, 20 czerwca 2014

Szczęśliwi czasu nie liczą



To zdanie idelanie pasuje do stanu w jakim się często znajduję.   Jako "siedząca" w domu mama czasem nie pamiętam jaki to mamy dzień tygodnia czy miesiąca.. Często jednak świadomość tego jest potrzebna. .. W walce z zagubieniem pomaga mi więc śliczny kostkowy kalendarz, który dostałam w prezencie od siostry :-) 






Kolejny "odmierzacz" czasu otrzymałam od męża mojego kochanego.. chyba po to bym nie wstawała zbyt wcześnie, nieświadoma tego, że jeszcze nie pora :P



Prawdę mówiąc, zegarek w sklepie wypatrzyłam sama.. bardzo mi się spodobał, ale jako że wydał mi się zbyt drogi to po chwili wzdychania do niego odłożyłam go z powortem na półkę i poszłam dalej.. Jakże byłam zdziwiona gdy po powrocie do domu zegarek stał na mojej szafce nocnej.. Czujne oko męża wypatrzyło (z oddali) minę żony.. i tak to zostałam obdarowana :-)





Mierzony czy nie.. czas płynie a ja to widzę... Zasiane niedawno przez mojego synka niezapominajki zaczynają wyglądać już z doniczki..





moje dwie białe królewny - hortensje - zaczynają powoli przekwitać..




 do Irlandii zawitało piękne, słoneczne, zielone lato :D Lato o jakim marzyłam piekąc się w skwarze w ubiegłym roku w Czechach..

(na zdjęciach poniżej maleńki fragment Argillan Demense, Skerries, co Dublin)





i tak mamy (jeszcze przez chwilkę) 20 czerwiec.. piątek :-)











Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...