Odkąd pamiętam, te owoce najbardziej kojarzyły mi się ze świętami Bożego Narodzenia. Ich zapach wywołuje u mnie miłe wspomnienia z dzieciństwa. Od paru dni goszczą, w ogromnych ilościach, u mnie w kątku.. Zostaną zużyte na rożne sposoby.. Jeden z nich to suszone ozdoby :-)
W naszym kątku przybyło też śnieżynek.. Którymi, razem z synkiem, udekorowaliśmy okna.. :-)
![]() | |||
| okienko w pokoju synka |
Wczoraj, tym razem za sprawą mojego męża, w domku pojawił się mały kościołek - lampionik :-)
A tutaj dzieło pana Mroza, na jednym z naszych okienek w dachu :-)
Po woni pomarańczy, kolej na tą przypraw piernikowych .. za te zabieram się przez weekend :-)
pozdrawiam cieplutko, XO Agata






Oj tak, zdecydowanie zapach pomarańczy przywodzi na myśl świąteczny czas...pamiętam je w paczkach razem z orzechami,na jedno i drugie zawsze czekałam z utęsknieniem;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko
:-) tak, tak.. pomarancze, orzechy i czekolada.. z tym kojarzy mi sie paczka od Mikolaja :-)
Usuńa ja cynamon i pomarańcze ..kocham uwielbiam ....a u was tak świątecznie i wspaniale ;) delikatnie subtelnie i ciepło ...buzinek
OdpowiedzUsuńcynamon tez uwielbiam :-) w ogole jestem "zapachowa" tzn zapachy kojarza mi sie z miejscami, ludzmi, zdarzeniami :-)
UsuńDziekuje za mile slowa :*
Mnie też pomarańcze kojarzą się ze świętami, jestem ciekawa czy sama suszyłaś te piękne plastry z pierwszego zdjęcia, bo mają niesamowicie intensywną barwę?
OdpowiedzUsuńMalowane okno mnie zachwyciło!!
pozdrawiam
MZ
Na pierwszym zdjeciu, plasterki wiszace na mojej belce w kuchni, na samym poczatku suszenia - czyli wczoraj :-)
UsuńDziekuje za mile odwiedziny :-)
nabrałam ochoty na jakieś bakalie, orzechy...waniliowe ciasteczka...oj tzreba coś wymyślnić..
OdpowiedzUsuńPięknie udekorowaliście okna :))
ściski wieczorne
tak tak.. najlepiej ciasteczka waniliowe z.. bakaliami i orzechami ;-) dziekuje za mile slowa :-)
UsuńPomarańcze chyba każdemu poniekąd kojarzą się ze świętami :)
OdpowiedzUsuńLubię te śnieżynki w oknie. Wyglądają efektownie.
:-) dziekuje za mila wizyte
Usuńślicznie:)
OdpowiedzUsuńdziekuje :-)
UsuńJuż tak zimowo się zrobiło z tymi śnieżynkami. A pomarańcze też suszę i robię ozdoby. Mrozik pozadrościł śnieżynek i też wyczarował swoje ozdóbki. Ślicznie :)
OdpowiedzUsuńSniezynki wyskakuja i jeszcze wiecej sie pojawi :-) dziekuje za mile slowa :*
UsuńJakie wspaniałe dekoracje okienne. A zapach pomarańczy również u mnie przywodzi na myśl dzieciństwo i niezapomniane święta. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziekuje za mile slowa :-)
UsuńPraca "dziadka mroza" na oknie- przecudna.Uwielbiam takie klimaty ;)I lece po pomarancze i bede suszyc;)Bardzo ślicznie wyglada pokoik.Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziekuje za mile slowa, takze w imieniu "mroza" ;-) i udanego suszenia :-)
Usuńteż uwielbiam zapach pomarańczy...
OdpowiedzUsuńparę lat temu trudno było udekorować okna dachowe, marzyły mi się lampeczki w oknie, lub chociaż cokolwiek... twoje okna są magiczne.
Dziekuje za mile slowa.. :-) ja planuje po zimie jakos wstawic "w nie" firanki :p bo niepodobaja mi sie takie "gole" a rolet nie lubie.. zobaczym co mi z tego wyjdzie :-)
UsuńUwielbiam zapach pomarańczy..... śnieżynki w oknach wyglądają cudownie..
OdpowiedzUsuńpozdrawiam cieplutko
dziekuje za mila wizyte :-)
UsuńŚnieżynki wyglądają super. Tak już świątecznie u Ciebie no i ten zapach pomarańczy :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńdziekuje :-) jeszcze sporo dekoracji czeka schowanych.. az nie wiem gdzie to wszystko wystawie :p pozdrawiam :-)
UsuńO widzisz,właśnie mi przypomniałaś,że miałam sobie ususzyć pomarańcze do ozdoby...taaaa ;P
OdpowiedzUsuńJa też przez weekend zabieram się za wypiekanie pierników i maślanych ciasteczek,pod warunkiem,że choróbsko mnie nie powali do łóżka.
Śnieżynki na oknie urocze a i Pan Mróz się postarał :))
Buźka
Dziekuje za mile slowa, zycze duzo zdrowka i milej zabawy przy pieczeniu :-)
UsuńOjejku lampionik śliczny,a śnieżynki są cudne,pozdrawiam i czekam u mnie :)
OdpowiedzUsuńDziekuje za wszystkie komplementy :-)
UsuńRówniez uwielbiam zapach cytryny ;)
OdpowiedzUsuńja tez, ale ten jakos ze Swietami mi sie nie kojarzy ;-)
Usuńwitaj , oj tak mnie równieżzapach pomarńczy kojarzy się ze świetami :) co do posta niżej jeszcze jak byłam panna bardzo często bywałam w czechach mam tam rodzinę i ten język nie wydaje mi sie śmieszny , ja go lubię pozdrawiam
OdpowiedzUsuń:-) mysle, ze to kwestia "osluchania sie" :-) jak sie go rozumi to zaczyna brzmiec inaczej :-) pozdrawiam
UsuńCytryny to nieodłączny element świąt:-) uwielbiam takie domki!!
OdpowiedzUsuńJestem bardzo zaskoczona, że postanowiłaś przebrnąć przez mój blog!to bardzo miłe i mam nadzieję, że starczy Ci wytrwałości:-) Początki były ...średnie,że tak powiem:-)
pozdrawiam ciepło!!
I Twoje poczatki sa dla mnie rewelacyjne i inspirujace :-) dziekuje za mile slowa
Usuńmam tak samo jak Ty, pomarańcze to dla mnie zapach świąt! i wydaje mi się, że właśnie w święta najlepiej mi smakują. Śliczne Wasze okna i te z interwencja mrozu i bez niej. fajne śnieżynki zrobilście, wyglądają naprawdę bardzo uroczo. Ściskam cieplutko, papa
OdpowiedzUsuńdziekuje za wszystkie komplementy, pozdrawiam
UsuńDziękuję Ci za ciepłe słowa. Ciągle jestem w szpitalu, ale staram się pozbierać psychicznie. Uwielbiam zapach pomarańczy w tamtym roku całą choinkę ubrałam w takie plasterki:) Wyglądała cudnie. W tym roku też tak zrobię i dodam "pierniki" z masy solnej:)
OdpowiedzUsuńchoinka musiala wygladac slicznie.. czekam na zjecia tej tegorocznej i pozdrawiam.. Wracaj szybciutko do domku.. tule mocno
Usuń