Jako że nie mam jeszcze przystrojonej choinki... ani ciasteczek wystawionych na stole.. To pokaże Wam jak to wyglądało u mnie w minione Boże Narodzenie... Pierwsze odprawiane w naszym kątku...
Moje drugie w życiu własnoręcznie zrobione świąteczne ciasteczka..

Nasza ogromna choinka.. i jej różnoraka ozdoba. W tym roku będzie troszkę inaczej.. ale wielkość choinki się nie zmieni :P
Pozdrawiam serdecznie....XO Agata

Choinka cudna - klasyka, najlepsze wykonanie:) A te ciasteczka z witrażem.. mi nie wychodzą, jak to robisz kochana?
OdpowiedzUsuńdziekuje za mile slowa.. A co do ciastek to nie wiem czy akurat o te Ci chodzi.. to nie sa takie ciasteczka, w ktorych witrazyk robi sie poprzez pokruszenie landrynek do wycietego ksztaltu ale linzer cookies.. czyli dwa ciasteczka w tym samym ksztalcie, jedno z dziurka ;-) zlepione sa marmolada :-) posypuje sie je jeszcze cukrem pudrem, wygladaja wtedy ladniej, ale dla mnie i bez tego sa dosc slodkie wiec tego nie robie ;-) pozdrawiam cieplutko :-D
UsuńChoineczka bardzo ładna ciasteczka wyglądają zmakowicie.
OdpowiedzUsuńdziekuje :-D
UsuńMiniaturka ale sliczna. .Ciasteczka wygladaja na przepyszne.
OdpowiedzUsuńMalenka bo nie moge miec wiekszej jak 100 cm :p Dziekuje za mile slowa i witam nowa "podgladaczke" na moim blogu :-) bardzo mi milo :-D
Usuńale pyszne ciasteczka a choinka śliczna :))
OdpowiedzUsuńJaka różnorodnośc na paterze!! :)) szczerze podziwiam kochana:)
OdpowiedzUsuńI choineczka śliczna, aj takie małe też uwielbiam, są urocze :)))
ściski i miłych przygotowań :))