Miało być tak pięknie, a okazało się, że tylko żyliśmy w świecie iluzji...
Wszystko zaczęło się kilka lat temu. Poznałam m, a m miał własny "kąt" i marzenie o doprowadzeniu go do stanu "mieszkalnego". Zaraził mnie swym snem. Od tej pory żyliśmy tylko tym, by "kąt" był coraz ładniejszy. Pracowaliśmy, a wszystkie pieniążki inwestowaliśmy w nasz "nowy dom". Potem była wielka przeprowadza - 2.5tysiaca kilometrów.
I teraz mieszkamy tu.. w naszym "kącie". Dwa lata minęły, a my byśmy chcieli wrócić skąd przybyliśmy. Dziś wiemy, że zaślepieni wizją mieszkania u siebie, wyidealizowaliśmy "to" miasto, "ten" kraj i tubylców.
To miał być nasz dom, a tymczasem stał się przechowalnią...

witaj, cudownie opisałaś swój profil(fu jak to brzmi). na pewno będę tu często zaglądać
OdpowiedzUsuńBardzo dziekuje za odwiedziny i mile slowa :-) Zapraszam ponownie XO Agata
OdpowiedzUsuń